Październik 20 2019 05:37:03
Nawigacja
· Regulamin forum
· Regulamin PZW
· Strona główna
· Forum wędkarskie
· Kontakt
· Szukaj
· Dla zalogowanych
· Administracja
· Prognoza pogody
Wędkarstwo
· Rekordy na pierwszy plan
· Ogólne
· Gruntowe
· Karpiowe
· Spławikowe
· Muchowe
· Spinningowe
· Podlodowe
· Morskie
· Opowiadania
· Gatunki ryb
· Jak złowić
· Łowiska wędkarskie
· Inne
· Wędkarska szkoła
Warto zerknąć
· Artykuły
· Sprzęt wędkarski
· Galeria i tapety
· Sklepy wędkarskie
· Statystyki strony
· Wymiana linkami
· Site map
Toplista rekordów wędkarskich
· Internetowe rekordy Polski
· Rekordy strony
Toplista
· Amur
· Bass
· Belona
· Boleń
· Brosma
· Brzana
· Certa
· Czarniak
· Dorsz
· Głowacica
· Halibut
· Jaź
· Jelec
· Jesiotr
· Karaś pospolity
· Karaś srebrzysty
· Karp
· Kleń
· Krąp
· Konger
· Leszcz
· Lin
· Lipień
· Łosoś
· Miętus
· Molwa
· Okoń
· Płoć
· Pstrąg Potokowy
· Pstrąg Tęczowy
· Pstrąg Źródlany
· Rdzawiec
· Rozpiór
· Sandacz
· Sieja
· Sum
· Szczupak
· Świnka
· Troć
· Węgorz
· Wzdręga
· Zębacz
· Żabnica
Przyklej zdjęcie.
Wejdz na strone Kliknij Kliknij na : eigenes Bild anbringen Wybieramy zdjęcie z dysku. Nastepnie zaznaczamy: Ich bestätige...... Wpisujemy adres strony: Link ..... I klikamy na : Auf die pinnwand
Zobacz temat
Wędkarstwo, forum wędkarskie » Wędkarska przystań » Nasze okazy
 Drukuj temat
Moje zmagania z wędką.
krzysiu wedkarz
No i fajnie Wink Niestety mój początek sezonu polega na tym iż muszę wyręczać PZW w ich obowiązkach i staram się złapać na gorącym uczynku grupę lokalnych kłusowników, którzy w straszny sposób wyniszczają rybostan tej pięknej rzeki Grin
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Semi
Miała być rzeka ale czasu zabrakło. W sobotę miałem po południu pojechać nad Bug, ale samo wysyp 40-stych urodzin w rodzinie nastąpił i cieszę się ze chociaż na godzinę nad staw udało mi się wyrwać i pierwsze ryby 2019 złowić. W sumie pewnie więcej bym połowił, bo samo brania się zaczynały, ale co chwila ktoś przylatywał do mnie z butelką i musiałem odpuścić, za dużo gości się do braciaka nazjeżdżało na imprezę. Dwa linki na czerwonego robaczka udało mi się wydłubać i dwa brania miałem niezacięte, ryby w stawie biorą jeszcze bardzo delikatnie.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190323_165757thumbjpg0db4740e910e7701a1e8d43c895c27a5.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190323_165626jpgb49ee5bbce98451066fcc6bc9578062c.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190323_170654jpg1a4366bc154f972d50bb391c646ceb8a.jpg
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
krzysiu wedkarz
Dobre wejście w sezon Wink w rodzinie to zawsze trafi się okazja Pfft
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Abramis
Zaczynają rybki ruszać po zimie , jednakże wahania pogody wcale w tym nie pomagają , moja kolej już za 3 tyg u siebie Wink... Mam nadzieję, że woda troszkę się nagrzeje Pfft
Bo cisza , spokój i relaks nad wodą liczą się najbardziej faja
 
http://cyziek100@wp.pl
Exodus
Prosze, jakie byki liny Wink
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Semi
Dziś spędziłem kilka godzin nad Kanałem Żerańskim. W sumie to pojechałem opłacić kartę na okręg mazowiecki a łowienie było przy okazji, szkoda było w domu siedzieć przy takiej pogodzie. Rybki brały nieźle, złowiłem sporo drobnicy, szkoda że nic grubszego się nie trafiło, ale nie tylko ja tak miałem, obok siedziało kilka osób z tyczkami i batami i też odławiali drobnicę. Gruba płoć podobno tydzień temu przestała brać, może już na tarło się szykuje powoli. Łowiłem jednym kijem spławikowym na pinkę, przeważnie trafiały się ukleje, jaziki i krąpiki, ale złowiłem też kilka małych płotek i wzdręg, a i miałem tak z 15 minut że co chwila jazgarza wyjmowałem, przylazły pewnie do pinki w zanęcie. Zwinąłem się około 15.00, wiatr paskudny się zerwał i ciężko było utrzymać zestaw z delikatnym spławikiem, więc trzeba było uciekać do domu.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_121035thumbjpga57e652885979e59b90f59feac3dc965.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_122539jpg191d14e1bf4e1a10b4b273b59aff3f44.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_124212jpg47e8e6c10e2dd8ea13e6353bb9c645be.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_130157jpg43bd06b8fb32e72ddc11c5207945c943.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_130349jpg708a4baff2ebc0e68d5b9bbfb3d21a52.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_131420jpg108f457efbc73299787c5bd0cf4c7941.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190330_141157jpgd1d972f3effc2bca0e0ea7d553efe85e.jpg
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Wczoraj przed 13.00 zaczęliśmy z braciakiem feederowanie nad Bugiem. Wiatr paskudny, ale głodni wędkowania pojechaliśmy nad rzekę.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190406_130348jpg7dbce1ff9129ca9e0fcb128bc20e1911.jpg

Szok, początek kwietnia a stan wody jak w czerwcu, nie wiem jak to z tą wodą w tym roku będzie. Kto to widział żeby o tej porze roku tam gdzie pojechaliśmy samochodem osobowym można było dojechać, a jak zajechaliśmy to dwa stały.
Nie nęciliśmy przed wędkowaniem, postanowiliśmy że to co podamy koszykami wystarczy, a że koszyki dosyć spore to dużo paszy trafiało do wody. Na dwie wędki łapania nie było, koszyk spadał na dno i po chwili było branie. Na początku brały żyletki.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190406_132253jpg8727c64af61654650d1eab61b582fcb2.jpg

A po jakiejś niecałej godzinie podeszły grubsze krąpiska

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190406_140947jpg63e9d061a8b5569ff19689efe22c9321.jpg

Połowiliśmy gdzieś do 18.00 i do domu.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
krzysiu wedkarz
Czyli sezon powoli się rusza Wink co do stanu wody to jest jakaś tragedia, z każdym rokiem tej wody w Bugu jest coraz mniej. Już nie pamiętam kiedy nad Bugiem był konkretny wylew, masakra.
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Semi
W czwartek wyskoczyłem na kilka dni na Bagna do Mańka. W zamiarach były grube wzdręgi i liny, pogoda jednak zweryfikowała plany i grubsze ryby przestały żerować. Złowiłem sporo płoci i wzdręg, ale rozmiarowo były to ryby max 25 cm. Nawet nie chciało się ich fotografować. Lina niestety też nie udało mi się złowić. Nie trafiłem z aurą, trudno, następnym razem będzie lepiej. Wink Połaziłem tez ze spinem, dzień wcześniej połowili ładnych okoni, ale mi trafił się tylko szczupaczek taki sześćdziesiątak.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190411_170954jpg9117e58cbbe55d71b8c322409b281fbc.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190411_171500jpg596327c96a7ff51d206e9a982900fd28.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190412_154703thumbjpgfa41e9cff05a9e50d91be1e8a1e304e9.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190412_173300thumbjpgee451059437fe9f7e74c808d25fc0845.jpg
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
W końcu wyrwałem się nad wodę. Padło na Narew w okolicach Pułtuska, w rodzinne strony mojego kolegi z którym pojechałem. Samochód trzeba było zostawić u niego na podwórku i z buta jakieś 150m iść nad rzekę. W sumie to po przyjeździe musieliśmy u jego rodziców w domu przeczekać deszcz, bo padało dosyć mocno ponad godzinę. Miejscówka fajna, ludzi niewiele, dojazd ciężki, a z jednej strony niemożliwy, za plecami domki letniskowe- wróć wille letniskoweWink, zraszacze trawy, teren wykoszony elegancko do samej wody.
Podnęciłem kilkunastoma koszykami z zanętą i ziarnami i po jakiejś chwili zaczęły się brania. Pierwszego złowiłem klenika około 30 cm

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190705_181228jpg1bc319a7c1f8d46035a877ca042268d7.jpg

Później miałem coś grubszego na kiju, ale mi spadło przy brzegu zanim wogóle zobaczyłem co to jest, leszcz to to chyba nie był, bo szło przy dnie, stawiam na większego klenia. A później to już do nocy krąpiki szalały jak głupie, na robaki nie szło łowić. A przepraszam, trafił się jeszcze na białe robaki mały delikwent Wink

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190705_211112jpg8f6a1b7754f4f923c318af9130afbfab.jpg

Noc ogólnie nieprzyjemna, ryby nie brały, nawet krąpie odpuściły, strasznie zimna i wilgotna, wlazłem około 01.00 w nocy do śpiwora, który w kilka minut pokrył się rosą, na szczęście w środku było komfortowo. Po 04.00 zmuszałem się żeby wyleźć i zacząć łowić. Kumpel mnie zmobilizował, wrócić z noclegowni u mamy i nie omieszkał zachwalać plusów spędzenia kilku godzin w cieplutkiej pościeli. Rano powtórka z krąpiami, ale znów złowiłem podobnej wielkości klenika co wczoraj, kilka płotek się trafiło i kilka grubszych krąpi.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190706_092315jpg86cbb70e6bf659d429841c848f3b610e.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190706_093113jpge98fc62bfdfdfd415edb8d3e13e96026.jpg

Żeby nie ta zimna, mokra noc to by było super, musiałem wszystko suszyć na słońcu, a przede wszystkim śpiwór. Mam nadzieję że jeszcze w lipcu tam zawitam, bo mi się miejscówka podoba i pomimo tego że nic grubszego nie złowiłem, to wypocząłem za wszystkie czasy i chyba bym dziś do wieczora siedział gdybym nie musiał żonie samochodu oddać, bo córa zabrała drugi, muszę jej kupić jakieś pędzidło, żeby mojego rybowoza się nie czepiały. Wink

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190706_100218jpg50ccf8f82a1a58bd23b76213fd83a8af.jpg
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Abramis
No i super , ważne, że chwile spędzone nad wodą udane. Jak to w wędkarstwie bywa nie zawsze się połowi bezradny Krąpie to chyba standard na każdej rzece, nawet jak słabo bierze latem to one nigdy nie zawodzą Wink Szczupak wymiarowy ... jakiś taki długi się wydaje ? sleep
Bo cisza , spokój i relaks nad wodą liczą się najbardziej faja
 
http://cyziek100@wp.pl
Semi
Abramis napisał(a):
Szczupak wymiarowy ... jakiś taki długi się wydaje ? sleep

Podbierak mały wziąłem, miał może ze czterdzieści kilka cm, nie mierzyłem zbója.Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Tydzień nad Bugiem szybko minął i już dziś do Wawy zjechałem. W sumie to nie miałem tyle czasu na wędkowanie jakbym chciał, ale tak to jest jak się urlopuje razem z żoną, do tego sezon wakacyjny ściąga trochę gości i czas na wędkowanie się kurczy. Wedkowałem w sumie tylko po kilka godzin dziennie i nie były to godziny ani poranne ani popołudniowo-wieczorne, tak jakbym sobie tego życzył. Jechałem przeważnie po 09.00 i siedziałem do 14.00-15.00.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_113847_1.jpg

Wracając do ryb, to szału nie było, ale też narzekać nie będę. Miejscówka nęcona codziennie, także coś tam zawsze złowiłem. Ogólnie sporo grubych krąpi złowiłem takich w granicach 30 cm i ciut ponad.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_133851.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_140249.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190729_135722_1.jpg

Są bardzo żarłoczne, nawet te mniejsze radziły sobie z jednym grochem na haku nr 8.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_141035.jpg

Przez kilka dni zmasowany atak na moje grochy przeprowadzały kleniki i klenie, złowiłem sporo ryb tego gatunku od 12 do 30-stu kilku cm.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190730_110829.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190729_122135_1.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_123458.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190727_131841_1.jpg

Trzecim gatunkiem który upodobał sobie groch były płocie i to jeden rocznik w granicach 20-stu kilku cm, łowiłem ich po kilka sztuk dziennie, wczoraj chyba z 7 czy 8 sztuk.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190729_140629-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190731_101208.jpg

Najlepsze brania miałem w poniedziałek. Udało mi się złowić przyzwoitego leszcza, drugi ładniejszy mi się spiął i oprócz tego miałem sporo drobnicy oraz trzy atomowe brania niezacięte.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190729_112708.jpg

Albo klenie dusiły albo pan karp. Brat miał lepsze wyniki ode mnie, ale zrywał się o 03.00 rano i o 04.00 już siedział nad wodą z wędkami. W sumie to tylko wczoraj nic nie złowił, a tak zawsze coś tam wydłubał grubszego, a to dwa leszcze, a to leszcza i karpika.
Apropo karpików, to zaczęły brać takie dłoniaczki, myśleliśmy że gdzieś uciekły ze stawów okolicznych, ale kumpel łowiący 20 km w dół rzeki jeszcze więcej ich łowi, no i Krzyś napisał na forum że u niego też biorą, a to kawał rzeki ode mnie, więc jestem już na 100% pewny że karpie się w zeszłym roku skutecznie w Bugu wytarły i wcale mnie to nie cieszy, bo mają szybki przyrost i będą mocno rywalizować o pokarm z leszczem i innym białorybem jak się za mocno rozplenią. A może nasi wędkarze na to nie pozwolą? Pewnie tak będzie, bo karp włazi w nęconą miejscówkę i łatwo go złowić bo długo żeruje i nie płoszy się tak jak leszcze po zacięciu jednej sztuki.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190731_102619.jpg

Ot i tyle z grubsza z tygodnia łowienia, ogarniam malowanie mieszkania, mam trochę badań do zrobienia i znów ruszam nad Bug, tym razem za drapieżnikami mam zamiar się pouganiać trochę. Wink
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Semi
Kolejny tydzień nad Bugiem strzelił z bata. Sporo wędkowałem, zacząłem od bajorka, wzięło mnie na linki i karasie, w sumie dwa razy pojechałem na jedno jeziorko i tam połowiłem nieźle, złowiłem 6 linków w przedziale 30-35 cm, oraz chyba z dziesięć japońców w przedziale 30-35 cm i na osłodę złociaczka i kilka wzdręg.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190809_172827-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190809_201206-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190810_150904-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190810_152739-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190810_183735-001.jpg

Głównym zamiarem jednak nadal jest rzeka, kapryśna lecz nieobliczalna. Łowię sporo kleni i krąpi na groch, jeden kij to feeder z gruntu z obciążeniem -oliwką 35 gram, niski stan wody pozwala łowić tak delikatnie, drugi zestaw to spławikówka-rzeczna przystawka przy trawach niedaleko brzegu.
Codziennie dwa razy nęcone, brat rano a ja zaraz po nim i do wieczora, co chwila kilkanaście ziaren grochu lądowało w wodzie.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190814_133434-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190814_170047-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190816_185922-001.jpg

Nawet płocie zasmakowały grochu i zdarzało mi się dziennie kilka sztuk złowić.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190813_144728-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190814_154856-001.jpg

Udało mi się też złowić dwa leszki, w tym jeden konkret 60 cm.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190814_134525-001.jpg

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190816_153215-001.jpg

Upewniłem się również w teorii że karpie trą się w Bugu, złowiłem ich sporo i to dwa roczniki, jedne takie jak palec zeszłoroczne, drugie jak dłoń dwulatki, oj będzie się działo karpiowo za kilka lat w Bugu.

www.narybki.net/forum/attachments/img_20190813_144207-001.jpg

Jutro chyba skoczę pomęczyć płotki na kanale Żerańskim i we wtorek wracam nad Bug, jeszcze ze trzy dni połowię, bo w sobotę weselisko, w poniedziałek wracam do Wawy a we wtorek jadę już do końca urlopu z żoną nad morze. Szybko ten urlop mi leci.
Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
Exodus
Leszcz piękny Cool
Na wszystkie pytania dotyczące wędkarstwa, odpowiadam tylko na forum.....
www.narybki.net/as/aaaaaaaaa.jpg
 
Abramis
Brawo Cool Widzę nie próżnujesz Tomku , fajny zastaw rybek widze i linki i pospoliciaki i karpik ( ryby typowo stawowe) Pfft Leszczyk już fajny gratki ouch
Bo cisza , spokój i relaks nad wodą liczą się najbardziej faja
 
http://cyziek100@wp.pl
Semi
W planie jeszcze w piątek był sobotni wypad nad rzekę ze spinem. Pora roku sprzyja, pogoda również a jednak... Rano zwlokłem się z wyra z bólem pleców i już wiedziałem, że nie dam rady łazić ze spinningiem po krzakach, w sumie to nawet nie miałem na to ochoty. A może by tak po jeziorkach i starorzeczach? Eeee, też nie chciało mi się, mała woda po suszy, obłowione już wszystko, więc jadę z feederami nad rzekę. Braciak nęci i łowi klenie, leszcze i karpiki od czasu do czasu więc i ja może jeszcze przed zimą posiedzę. Wziąłem puszkę kukurydzy, bo ładne płotki biorą i ze dwa kilo gotowanej mieszanki grochu i kukurydzy. Płotki faktycznie brały, złowiłem kilka sztuk w granicach 25 cm, fajne takie grubiutkie i waleczne. Miałem też jakieś tam krąpiki i małego karpika kroczka. Wysiedziałem też dwa brania fest. Pierwsze na delikatny zestaw, po zacięciu miałem wrażenie że ryba nawet nie czuje że na haku jest, kilka minut pływała sobie powolutku po miejscówce jak łódź podwodna i miałem wrażenie że żeruje skubany, bo co chwila się zatrzymywał na dwie-trzy sekundy i dalej płynął, później zawracał, aż mnie szlag trafiał. W końcu obrał kierunek pod prąd i powolutku się oddalał, musiałem dokręcać hamulec i przypon strzelił.
Drugie branie na konkretniejszym zestawie na dwie gotowane kukurydze na włosie, piękne gięcie bez zbędnych ceregieli i po zacięciu ryba od razu dała dyla aż kołowrotek zajęczał. Nie szło dziada zatrzymać i władował się w podwodne drzewo rwąc od razu zestaw. Posiedziałem do 16.00 i uciekłem bo wiatr wschodni dawał popalić jak cholera, a chęć była posiedzieć jeszcze. Przydał by się teraz urlop z tydzień to i za drapieżnikami bym posiedział, sandacze i szczupaki ładne łowią a i jakiegoś rzecznego karpika bym pewnie jeszcze odpalił. Wink
Semi dodał/a następującą grafiki:
img_20191005_131214_hdrjpg418c94c17e3d849e1fd7fce99d9905ab.jpg img_20191005_114355_hdrthumbjpgb30072fb13b160e8c4c3e75845b49e28.jpg

Człowiek oprócz strawy i wody, potrzebuje też do życia chwili spokoju i kontaktu z naturą, inaczej głupieje.
Semi.
 
krzysiu wedkarz
Jak zwykle świetnie czyta się Twoje opowiadania Wink powiem ci szczerze że w Twoim odcinku na Bugu jakieś lepsze efekty bo tutaj w moich stronach słabo strasznie.
Ja po powrocie z Anglii nęce swoją miejscówkę i mam nadzieję że przez zimą uda się jeszcze złowić coś konkretnego 😁
Wędkarstwo to nie Hobby , to styl życia
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Panel informacji
Panel informacji -----------------
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 15,532
· Najnowszy użytkownik: LucasT
Przetłumacz stronę

Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Abramis
19-10-2019 07:51
Cześć Wink Coś czuję, że zobaczymy niedługo fajny zestaw rybek Semi Wink

Semi
18-10-2019 14:07
Siema, zamiast odpoczywać po służbie to mnie na opieńki poniosło. Smile A jeszcze na urlop trzeba się spakować, bo dziś wyjeżdżam na ryby na tydzień nad Bug. Frown

Labedziak
18-10-2019 10:52
Witam Wink

MatiQ
17-10-2019 23:09
U nas też od tygodnia prawie lato Wink

Semi
17-10-2019 11:21
Nooo nie narzekam, tym bardziej że aura ma być w miarę. Posiedzę sobie trochę nad Bugiem. Wink

MatiQ
16-10-2019 22:23
Ale Ci dobrze Wink

Semi
16-10-2019 19:49
Siemka, jeszcze jutro służba i w piątek uciekam na tygodniowe wędkowanie nad Bugiem. Shock

Abramis
15-10-2019 20:36
Cześć Wink

stan2010
13-10-2019 22:39
Siemka Wink

Semi
13-10-2019 16:01
Ale dziś piękna pogoda, szkoda było w domu siedzieć, wyskoczyliśmy z żonką na rowery na dwie godzinki. Wink

53,498,612 unikalne wizyty Original Theme, Athos, by Thomas - Modified into Athos_Grey by Exodus